środa, 1 lutego 2012

Witamy w królestwie witamin


Witaminy są związkami organicznymi, których organizm ludzki nie potrafi wytworzyć (lub w niewielkiej ilości, w przewodzie pokarmowym, dzięki specyficznej florze bakteryjnej), muszą one być dostarczone wraz z pożywieniem w gotowej postaci lub w formie prowitamin, które w trakcie przemian metabolicznych uzyskują pełną aktywność biologiczną. Witaminy - czyli czynniki uzupełniające, termin ten wprowadził polski biochemik Kazimierz Funk, który w 1911 roku wydzielił związek o takim charakterze i nazwał go witaminą B1.

Witaminy to związki niebędące źródłem energii ani strukturalnymi składnikami tkanek, niezbędne jednak dla wzrostu i rozwoju organizmu oraz prawidłowego przebiegu procesów metabolicznych. Ich działanie biologiczne jest widoczne już przy bardzo małych stężeniach. Mechanizm działania witamin jest różny, jednak wszystkie wpływają w sposób bezpośredni lub pośredni na komórkowe procesy metaboliczne, najczęściej jako koenzymy lub biologiczne aktywne składniki o charakterze hormonów.

Jak wiadomo niedobór którejś z witamin w organizmie powoduje hipowitaminozę, a jej brak chorobę zwaną awitaminozą. Już niewielkie niedobory witamin mogą prowadzić do różnego rodzaju zaburzeń oraz zwiększać ryzyko występowania tzw. chorób cywilizacyjnych. Nadmierne spożycie lub przedawkowanie niektórych z nich jest również bardzo szkodliwe i może być przyczyną powstawania schorzenia spowodowanego ich nadmiarem - hiperwitaminozy, z objawami zatrucia.

Przybliżmy teraz niektóre z nich opisując ogólnie ich działanie i zastosowanie.

WITAMINA A

Aktywność witaminy A wykazuje szereg związków strukturalnie spokrewnionych. W organizmie zwierzęcym jest to Retinol oraz jego pochodne (np. Retinal, 3-Dehydroretinol). W roślinach i grzybach witamina A występuje tylko jako prowitamina i jej głównym związkiem jest ß-karoten, ponadto występują związki określane jako Karotenoidy.

Witamina A zapobiega kurzej ślepocie, osłabieniu wzroku, pomaga w leczeniu wielu chorób oczu, wchodzi bowiem w skład rodopsyny, światłoczułego barwnika znajdującego się w pręcikach siatkówki oka. Witamina A zapewnia również prawidłowy wygląd skóry i wpływa na syntezę białek, lipidów i hormonów tarczycy, utrzymuje w zdrowiu błonę śluzową jamy ustnej, nosa, gardła, płuc, przewodu pokarmowego oraz zwiększa oporność na zakażenia.

Źródła: Jako Retinol i pochodne: w wątrobie, tranie z rybiej wątroby, żółtku jaja, mleku, maśle, margarynach. Jako ß-karoten i pochodne (prowitamina A): w czerwonych i żółtych owocach oraz warzywach (marchewce, dyni, morelach, brzoskwiniach), ciemnozielonych częściach warzyw (szpinak, brokuły, jarmuż, sałata).

Witaminy z grupy B

To kilkanaście różnych substancji, ściśle ze sobą współpracujących w procesach metabolicznych organizmu. Chociaż niektóre funkcje wielu z nich pokrywają się, każda ma swój własny profil działania i nie może zastąpić innej. Ich skuteczność jest większa, gdy są podawane razem, a każdy składnik pozostaje w równowadze z pozostałymi witaminami tej grupy. Niedobór lub nadmiar którejkolwiek z witamin B wpływa niekorzystnie na aktywność pozostałych.

Zwiększone ryzyko niedoboru witamin z grupy B występuje:

·         u osób stosujących diety odchudzające lub spożywających produkty przetworzone, z nadmierną ilością słodyczy i potraw mącznych

·         u kobiet w ciąży i karmiących

·         podczas wykonywania ciężkiej pracy fizycznej

·         u osób starszych

·         w okresie intensywnego wzrostu

·         u osób narażonych na czynniki obniżające poziom witaminy B w organizmie: papierosy, stres, kofeina, alkohol, antybiotyki, tabletki antykoncepcyjne.

Witamina B1 (TIAMINA):odgrywa ważną rolę w metabolizmie węglowodanów. Niezbędna do prawidłowej pracy mięśni i układu nerwowego, dlatego niektórzy nazywają ją „witaminą intelektu”.

Źródła:Występuje w nasionach zbóż i produktach pełnoziarnistych, otrębach, grubych kaszach, wzbogaconych płatkach śniadaniowych, drożdżach piwnych, chudej wieprzowinie, większości jarzyn, mleku, orzechach.

Witamina B2 (RYBOFLAWINA): uczestniczy w przyswajaniu żelaza, syntezie białka oraz przemianach tłuszczów i węglowodanów. Nieodzowna w utrzymaniu prawidłowych funkcji narządu wzroku, skóry, układu nerwowego i systemu odpornościowego.

Źródła: Występuje w wątrobie, chude sery, migdałach, grzybach, dziczyźnie, jajach, zielonych częściach warzyw, łososiu, pstrągu, makreli, pełnoziarnistym pieczywie, małżach, fasoli, grochu, soi, mleku, jogurcie, orzechach włoskich.

Witamina B3 (NIACYNA, NIKOTYNAMID, WITAMINA PP): pełni ważną funkcję w procesach wytwarzania energii. Konieczna do prawidłowej pracy układu pokarmowego, nerwowego, jak również do syntezy niektórych hormonów. Usprawnia krążenie krwi, obniża ciśnienie tętnicze krwi oraz zawartość cholesterolu i trójglicerydów we krwi.

Źródła: Występuje w rybach, wieprzowinie, kiełkach pszenicy, orzechach włoskich, jajach, wątrobie, brązowym (naturalnym) ryżu, soi, pszenicy, bananach, awokado, szpinaku, drobiu, pieczywie z pełnego przemiału.

Witamina B4 (KWAS FOLIOWY): uczestniczy w produkcji czerwonych krwinek oraz zwiększa skuteczność przyswojonego żelaza. Poprawia metabolizm aminokwasów i syntez kwasów nukleinowych. Odgrywa podstawową rolę w procesach wzrostu i rozmnażania komórek. Niedobór kwasu foliowego we wczesnym okresie ciąży może doprowadzić do wad rozwojowych płodu. Odpowiednie spożycie kwasu foliowego zmniejsza ryzyko miażdżycy oraz nowotworów, zwłaszcza raka szyjki macicy.

Źródła: Występuje w kiełkach pszenicy, otrębach, drożdżach piekarskich, wątrobie, pietruszce (natka i korzeń), warzywach strączkowych, szpinaku, ziarnach soi, żółtku jaj, ryżu naturalnym, endywii, sałacie, szparagach, soczewicy, brukselce, kapuście, brokułach, kalafiorze.

Witamina B5 (KWAS PANTOTENOWY): nieodzowny element przemian metabolicznych węglowodanów i tłuszczów, stąd nawet niewielki jej niedobór prowadzi do zmęczenia. Wspomaga budowę naskórka, wpływa na porost i kolor włosów. Stymuluje czynności nadnerczy, większa produkcję przeciwciał i pomaga w zwalczaniu infekcji.

Źródła: Występuje w wątrobie, pełnym ziarnie zbóż, pestkach słonecznika, kiełkach pszenicy, mięsie, pstrągu, śledziu, makreli, drożdżach piwnych, żółtku jaja, zielonych warzywach, orzechach włoskich, mleku, krabach, serze Camembert.

Witamina B6 (PIRYDOKSYNA): wchodząc w skład wielu enzymów. Uczestniczy w przemianach aminokwasów, cholesterolu, niezbędnych kwasów tłuszczowych i żelaza. Nieodzowna do produkcji czerwonych krwinek i przeciwciał, jak również do prawidłowego wchłaniania przez organizm witaminy B12.Z uwagi na znakomite właściwości metaboliczne pomocna w odchudzaniu. Działa jak naturalny środek moczopędny. Wspólnie z magnezem zapobiega tworzeniu się kamieni nerkowych. Duże dawki witaminy B6 łagodzą dolegliwości zespołu napięcia przedmiesiączkowego, bóle miesiączkowe i uczucie mdłości.

Źródła: Występuje w rybach, wieprzowinie, kiełkach pszenicy, orzechach włoskich, jajach, wątrobie, brązowym (naturalnym) ryżu, soi, pszenicy, bananach, awokado, szpinaku, drobiu, pieczywie z pełnego przemiału.

Biotyna (WITAMINA H): składnik wielu enzymów, które odgrywają ważną rolę w przemianach białek, węglowodanów i tłuszczów. Wspomaga funkcje tarczycy, nadnerczy, układu nerwowego i rozrodczego. Łagodzi bule mięśniowe i stawowe, utrzymuje zdrowy wygląd skóry, zapobiega siwieniu włosów i ułatwia ich prawidłowy wzrost.

Źródła: Występuje w wątrobie, mące sojowej, żółtku jaj, orzechach włoskich i ziemnych, migdałach, sardynkach, grzybach, brązowych (naturalnym) ryżu, mące pełnoziarnistej, szpinaku, krabach, marchwi, pomidorach.

Cholina (WITAMINA B8): razem z inozytolem stanowi składnik lecytyny, która jest odpowiedzialna za prawidłową budowę i funkcje błon komórkowych. Wspomaga przemiany tłuszczów w organizmie, zapobiega stłuczeniu wątroby oraz osadzaniu się cholesterolu w ścianach naczyń krwionośnych. Uczestniczy w przekazywaniu impulsów nerwowych, szczególnie związanych z pamięcią.

Inozytol (WITAMINA B9): niezbędna do wzrostu włosów, w profilaktyce miażdżycy oraz w przekazywaniu impulsów nerwowych.

Kwas para-aminobenzoesowy (WITAMINA B10): bierze udział w przemianach żelaza i tworzeniu czerwonych krwinek. Wspomaga produkcję kwasu foliowego i wchłanianie kwasu pantotenowego. Jego niedobór doprowadza do szybkiego siwienia i egzemy.

Witamina B12 (CJANOKOBALAMINA): niezbędna dla prawidłowych czynności ustroju, zwłaszcza komórek szpiku (wytwarzanie czerwonych krwinek krwi), układu nerwowego (zmniejsza drażliwość, polepsza pamięć i możliwości koncentracji), przewodu pokarmowego (polepsza apetyt). Pobudza wzrost u dzieci. Jako koenzym bierze udział w przemianach kwasu foliowego, a także w przemianach białek, tłuszczów i węglowodanów. Niedobory witaminy B12 mogą występować u osób odżywiających się w sposób ściśle wegetariański, w podeszłym wieku, spożywających nadmierne ilości alkoholu bądź cierpiących na choroby przewodu pokarmowego.

Źródła: Występuje w wątrobie, mięsie wołowym, wieprzowym i drobiowym, ostrygach, szczupaku, łososiu, śledziu, makreli, pstrągu, żółtku jaj, serach żółtych, mleku, kiełkach lucerny, wzbogacanych płatkach śniadaniowych.

WITAMINA C

Kwas askorbinowy lub kwas dehydroaskorbinowy, czyli witamina C, uczestniczy w produkcji kolagenu i podstawowych białek w całym organizmie (kości, chrząstki, ścięgna, więzadła), uczestniczy w procesach metabolicznych jako substancja przenosząca elektrony, jako jeden z najważniejszych przeciwutleniaczy pełni także istotną funkcję w reakcjach odtruwania i odporności organizmu chroniąc go przed procesami utleniania, uczestniczy w metabolizmie tłuszczów, cholesterolu i kwasów żółciowych, uczestniczy w regeneracji witaminy E, jest czynnikiem stabilizującym układ odpornościowy i immunologiczny, hamuje powstawanie w żołądku rakotwórczych nitrozoamin, Ma właściwości bakteriostatyczne i bakteriobójcze w stosunku do niektórych drobnoustrojów chorobotwórczych, bierze udział w biosyntezie hormonów kory nadnerczy, podnosi odporność organizmu.

Źródła: Występuje w owocach dzikiej róży, czarnej i czerwonej porzeczce, czerwonej i zielonej papryce, brukselce, czarnym bzie, kalafiorze, truskawkach, szpinaku, kiwi, pomarańczach, cytrynach, malinach, grejpfrutach, pomidorach, ziemniakach, kapuście, cebuli, brokułach, kalarepie, szparagach, poziomkach, wątrobie, jeżynach.

Witamina D (WITAMINA D2, - ergokalcyferol i WITAMINA D3 - cholekalcyferol) pełni istotną funkcję w regulowaniu przemiany wapnia i fosforu oraz tworzeniu kości. Witamina ta wzmaga wchłanianie wapnia i fosforu z jelit, a także hamuje ilość wapnia wydalanego z organizmu. Jest także niezbędna do optymalnego formowania układu szkieletowego, pośrednio wpływa na prawidłowe przewodzenie nerwowe oraz prawidłową pracę serca.

Źródła: Syntetyzowana przez organizm pod wpływem światła słonecznego, występuje w tranie z wątroby ryby, sardynkach, makrelach, śledziach, łososiu, tuńczyku, żółtku jaja, wątrobie, mleku i jego przetworach.

WITAMINA E

jedna z najważniejszych dla naszego organizmu substancji odżywczych. W przyrodzie występuje osiem różnych związków, wykazujących aktywność biologiczną witaminy E. Próby syntezy bardziej skutecznych, syntetycznych pochodnych tej witaminy kończą się niepowodzeniem – nawet niewielkie zmiany w strukturze cząsteczki prowadzą do częściowej lub całkowitej utraty jej aktywności. Organizm człowieka jest w stanie znacznie dłużej magazynować witaminę E pochodzenia naturalnego niż jej syntetyczny odpowiedni.

Witamina E odgrywa ważną rolę w przemianie białek, węglowodanów i tłuszczów. Zwiększa regenerację komórek i zapobiega powstawaniu zniekształcających blizn – warto o niej pamiętać w okresie rekonwalescencji po chorobie. Chroni wielonienasycone kwasy tłuszczowe, a także witaminę A przed wolnymi rodnikami, w efekcie zapobiega miażdżycy. Podana podczas zawału lub bezpośrednio po nim, chroni serce od dalszych uszkodzeń. Przyspiesza rekonwalescencję chorych po operacji naczyń wieńcowych serca. Rozszerza naczynia krwionośne i zapobiega powstawaniu zakrzepów. Jest dobrym środkiem moczopędnym i obniżającym ciśnienie krwi. Korzystnie wpływa na układ nerwowy, wydolność seksualną, zapewnia skórze i włosom zdrowy wygląd.

Jej regularne zażywanie wzmacnia system immunologiczny starszych osób, chroniąc je przed infekcjami. Wspomagaj leczenie chorób płuc, łagodzi nieprzyjemne objawy choroby Parkinsona (np. drżenie mięśni). Jest ważnym czynnikiem w profilaktyce poronień.

Źródła: Występuje w olejach roślinnych (sojowym, kukurydzianych, słonecznikowym), migdałach, margarynie, jajach, orzechach włoskich i ziemnych, kiełkach pszenicy, mące pełnoziarnistej, mleku, brukselce i innych zielonolistnych warzywach.

UWAGA!

·         Przy wysokim ciśnieniu krwi należy stopniowo zwiększać dawki witaminy E

·         Nieorganiczne sole żelaza mogą zniszczyć działanie witaminy E, dlatego trzeba przyjmować je oddzielnie, przestrzegając co najmniej ośmiogodzinnej przerwy. Z witaminą E można przyjmować organiczne preparaty żelaza.

·         Chlorowana woda z kranu zwiększa zapotrzebowanie na witaminę E.

Witamina K (WITAMINA K1 - filochinon, K2 - menachinon i K3 - menadion) zwana też witaminą przeciwkrwotoczną, pełni kluczową rolę w tworzeniu protrombiny, ważnego czynnika procesu krzepnięcia krwi. Najlepiej poznaną jej funkcją jest działanie przeciwkrwotoczne. Uczestniczy również w procesie formowania tkanki kostnej. Posiada właściwości przeciwbakteryjne oraz przeciwgrzybicze. Witaminę K wyraża się w tabelach żywieniowych w mikrogramach [µg]. Dla tej witaminy z powodu braku danych nie została oznaczona bezpieczna maksymalna dawka nie powodująca ryzyka efektów ubocznych, dlatego też, aby nie dopuścić do możliwości przedawkowania, źródłem tej witaminy powinna być żywność.

Źródła: jarmuż, szpinak, brukselka, sałata, kalafior, rzeżucha, brokuły, mleko, jogurty, olej sojowy, tran rybi, mięso, jaja.

Jak mądrze wybrać dietę oczyszczającą?

          Nasze ciało – wspaniały mechanizm funkcjonujący do pewnego stopnia bez zarzutu, w pełni kompatybilne organy wzajemnie wspierają się w pełnieniu funkcji życiowych. I chociaż każdy z nas marzy o takim sielankowym codziennym funkcjonowaniu bez konsultacji lekarskich okazuje się jednak, że niejako sami wprowadzamy do organizmu ogrom szkodliwych substancji doprowadzając do degeneracji tkanek tworzących poszczególne organy.
        Aby uzmysłowić ogrom szkodliwego działania substancji dostarczanych do naszego organizmu w roku 2008 przeprowadzono swoisty eksperyment – każda z osób biorących w nim udział, przez okres siedmiu dni miała skrupulatnie notować wszystkie spożyte produkty. Warto podkreślić, iż do udziału w badaniu zaproszono osoby, które prowadziły – w świetle przyjętych standardów - racjonalny tryb życia, z szeroko pojętą profilaktyką zdrowotną oraz z uwzględnieniem zasad zdrowego żywienia. Po okresie próby zebrano prowadzone przez nich
 dzienniki i na ich podstawie przygotowano „niespodziankę”.    
Grupę poddaną badaniu  zaproszono do pokoju, w którym dla każdego uczestnika został przygotowany odrębny stół z różnorakim jedzeniem, które jak się okazało spożyli w okresie badawczym. Na stołach tych znajdowały się stosy soli, cukrów, białej mąki, pojemniki z ogromnymi ilościami kawy, mleka, napojów gazowanych oraz  wysoko przetworzonej żywności. Warzywa, owoce, kasza czy czysta woda stanowiły znikomą część przyjmowanych pokarmów.
        Cel eksperymentu został osiągnięty – uczestnicy oraz obserwatorzy mogli wizualnie przekonać się, jak pozornie prowadzony „zdrowy tryb życia” okazuje się być kultywowaniem złych nawyków, szczególnie żywieniowych prowadzących do degeneracji naszego organizmu. Eksperyment ten dzięki wizualizacji skłonił również wiele osób do radykalnej zmiany dotychczasowego stylu życia.        
Niemniej jednak w kontekście powyższego należy dokonać samoanalizy i rzetelnie ocenić co sami zjadamy i jak wygląda nasz „eksperymentalny” stół?
Musimy mieć świadomość, iż wraz z jedzeniem przyjmujemy do organizmu różnego rodzaju toksyny, pestycydy, metale ciężkie, konserwanty żywności i inne dodatki do żywności. To wszystko gromadzi się w naszym organizmie przez lata w efekcie powodując różnego rodzaju dolegliwości i choroby.
I chociaż w dzisiejszych czasach bardzo trudno uchronić się przed szkodliwym oddziaływaniem  środowiska, a tym samym spożywaniem zanieczyszczonej żywności  – warto się zastanowić – czy istnieje chociaż minimalna szansa na uniknięcie zatruwania się toksynami?!
         Szczerze mówiąc jest to niewykonalne. Możemy jednak spróbować oczyścić swój organizm stosując dietę oczyszczającą.
           Stosowanie diet oczyszczających pozwala usunąć z organizmu złogi toksyn, poprawia działanie układu odpornościowego, dodaje energię do dalszego działania. W odtruciu organizmu ważne jest, aby cały proces przebiegał stopniowo, co warunkuje jego skuteczność. Szybkie oczyszczanie organizmu może spowodować, że organizm nie poradzi sobie z usuwaniem toksyn.
          Warto zatem uwzględnić kilka zasad podczas oczyszczania organizmu:

 A zatem – zasada pierwsza:  
Oczyszczając organizm, rób to z głową i stopniowo pozbywaj się zbędnych toksyn.

 Jaką dietę oczyszczającą wybrać  i co powinniśmy zrobić by była ona skuteczna ?

Diet oczyszczających jest mnóstwo. Jedne oczyszczają cały organizm inny tylko wybrane organy.

Zasada druga:

Wybierz taką dietę, która nie obciąży organizmu.

Zasada trzecia:

Diety oczyszczające stosujemy wyłącznie u osób zdrowych i pełnoletnich. Nie mogą stosować tych diet osoby przewlekle chore, kobiety karmiące piersią oraz będące w ciąży.

 Zasada czwarta:

Mądrze się  przygotuj. Wykonaj ściśle określony plan i bezwzględnie się do niego stosuj.

Zasada piąta:

Im dłuższy czas diety oczyszczającej, tym dłuższy okres przygotowawczy do niej.

W okresie przygotowania musimy zrezygnować ze spożywania mięsa, cukru, słodyczy, nabiału. Należy znacznie ograniczyć picie kawy, herbaty czy alkoholu. Dodatkowo należy zamienić niezdrowe produkty na owoce, warzywa, grube kasze, napary ziołowe, ciemne pieczywo.
Przy długim oczyszczaniu (np. głodówką) zaleca się stosowanie około dwutygodniowego okresu przejściowego przed i po diecie oczyszczającej.

 Przybliżmy zatem na czym polegają najpopularniejsze diety oczyszczające. Oto cztery z nich:

Dieta 1 - Głodówka

Najbardziej popularną dietą odtruwającą i oczyszczającą jest głodówka. Odtruwa ona organizmu z nagromadzonych w nim różnych zanieczyszczeń, toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii. Jest to jedna z najbardziej radykalnych metod oczyszczających organizm. Nie przyjmujesz wówczas żadnych pokarmów, natomiast pijesz dużo wody niegazowanej i naparów ziołowych.
Prostszą wersją głodówki jest dieta sokowa, która polega na piciu 2 litrów soków ze świeżych owoców i warzyw. Krótką głodówkę można przeprowadzać przez 36 godzin. Jak wynika z badań najlepsze efekty daje głodówka trwająca od 3 do 5 dni.
Dieta 2 - Dieta ryżowa
Powyższą dietę można stosować 6-7 dni w oparciu o poniższe zasady:
  • rano na czczo wypij szklankę gorącej wody z sokiem wyciśniętym z połowy cytryny,
  • w ciągu dnia jedz ryż (20-25 dag niełuskanego ryżu z upraw ekologicznych ugotuj w 600 ml nieosolonej wody – podziel na 4 albo 5 posiłków, do każdej porcji ryżu możesz dodać natkę pietruszki, starte jabłko, warzywa),
  • pij wodę mineralną i herbatki ziołowe (pokrzywa, brzoza, fiołek trójbarwny, dziurawiec, tymianek), które wspomagają oczyszczanie organizmu.
Dieta 3 - Dieta pszeniczna
Inną dietą oczyszczającą jest dieta pszeniczna, którą stosuje się równo 12 dni. Jej zasady są takie same jak przy diecie ryżowej, tylko że zamiast ryżu należy jeść pszenicę. W tym celu odmierz 20–25 dag nieoczyszczonej (najlepiej ekologicznej) pszenicy i ugotuj ją w trzykrotnej objętości wody przez 2,5 godziny.
Dieta 4 – Dieta owocowo-warzywna – wg dr Dąbrowskiej
Dieta warzywno-owocowa spełnia kryteria kuracji "oczyszczającej", a ponadto ma tę zaletę, że dostarcza wielu bezcennych biokatalizatorów i błonnika.
W czasie kuracji zaleca się spożywać następujące warzywa i owoce:  
- korzeniowe: marchew, seler, pietruszka, chrzan, burak, rzodkiew, rzepa; 
- liściaste: sałata, seler naciowy, zielona pietruszka, jarmuż, rzeżucha, koper, zioła;
- cebulowe: cebula, por, czosnek;       
- psiankowate: papryka, pomidor;      
- kapustne: kapusta biała, czerwona, włoska, pekińska, kalafior, kalarepka;  
- dyniowate: dynia, kabaczek, cukinia, ogórki;       
- Owoce: jabłka, cytryny, grapefruity;        
W czasie stosowania kuracji nie należy spożywać roślin strączkowych, ziemniaków, ziaren zbóż oraz orzechów, słodkich owoców oraz olejów.       

Warzywa i owoce można spożywać w postaci:        
soku z warzyw i owoców, surówek warzywnych, surowych zup warzywnych, warzyw gotowanych, duszonych, zup, warzyw fermentowanych (kiszonych), wywarów z ziół, warzyw, owoców suszonych lub surowych.   
Ilość spożywanych warzyw i owoców jest dowolna. W przypadku braku apetytu można pić tylko soki, ale wówczas bardzo ważnym problemem są codzienne wypróżnienia. Dłuższe kuracje sokowe należy prowadzić pod kontrolą lekarza. Kuracje warzywno-owocowe można prowadzić samemu, gdy nie przyjmujemy żadnych leków. W przypadku stosowania leków chemicznych, należy być pod kontrolą lekarza. Tylko lekarz może w miarę poprawy klinicznej stopniowo redukować i odstawiać dotychczas stosowane leki. W przypadku nie odstawienia leków, istnieje niebezpieczeństwo pojawienia się działań ubocznych polekowych. Warto pamiętać o tym, że niektóre leki hamują samoleczące zdolności organizmu (np. hormony, leki przeciwzapalne i in.).

ZAPAMIĘTAJ TO BARDZO WAŻNE!
Diety oczyszczające skutecznie odtruwają organizm, jednak nie unikniesz skutków ubocznych podczas ich stosowania.
Możesz zaobserwować u siebie następujące objawy: wahania nastroju, bóle głowy, senność, mdłości, poczucie ciężkości, uczucie marznięcia, nieprzyjemny zapach moczu i potu. Są to naturalne sygnały usuwania toksyn z organizmu. Występują zwykle tylko na początku. Im więcej toksyn w organizmie, tym silniejsze dolegliwości. Mijają stopniowo wraz z toksynami. Oczyszczanie z toksyn jest bardzo ważne, a sama dieta oczyszczająca organizm to tylko wstęp do zdrowego stylu życia. Najskuteczniejszym sposobem na zdrowie i dobre samopoczucie, to dobre nawyki każdego dnia. Zacznij od wprowadzenia błonnika do menu, zmodyfikuj swoje przyzwyczajenia żywieniowe – dbaj o regularność spożywanych posiłków, pij dużo wody.
To proste rozwiązania, a zapewnią Ci zdrowie, energię i doskonałe samopoczucie każdego dnia!

Czy wiesz, co jesz?

    Nasze pożywienie ma ogromny wpływ na samopoczucie, zdrowie oraz na to, jak radzimy sobie z codziennością. Czy zatem robiąc zakupy dokładnie oglądamy etykiety na produktach, by poznać ich skład? Czy jest to raczej zbędna czynność? A co wtedy, gdy napotykamy na tajemniczo brzmiące nazwy? Przy odrobinie wysiłku możemy je z łatwością rozszyfrować. Dlaczego warto się im bliżej przyjrzeć?
    Z ankiety przeprowadzonej przez Instytut Europejskich Badań nad Żywnością wynika, że przy wyborze żywności Europejczycy najczęściej kierują się jej jakością, następnie biorą pod uwagę cenę, a w trzeciej kolejności smak wybieranych produktów. Jak wygląda ta sytuacja w Polsce? Badania TNS OBOP pokazały, że połowa Polaków nigdy nie sprawdza, jakie konserwanty znajdują się w kupowanej żywności oraz nie zwracają uwagi jej skład chemiczny.
    Według raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z grudnia 2009 roku, który powstał po przebadaniu około 9 tysięcy produktów spożywczych w całym kraju, wynika że:
  • niemal dwukrotnie wzrósł odsetek nieprawidłowości związanych z mięsem i wędlinami (z 8,7% do 17,7% w porównaniu z poprzednim badaniem) – dodaje się do nich soję, wodę, MOM (mięso drobiowe odkostnione mechanicznie), naturalne “zapychacze” (groch, ziemniaki, kasza manna) i sztuczne: konserwanty, barwniki, aromaty;
  • pogorszyła się jakość mleka i przetworów mlecznych (z 16% do 19,5% nieprawidłowości).
    W tradycyjnych sklepach polepszacze, zagęszczacze, barwniki i sztuczne konserwanty są powszechne i jak usiłują przekonać nas eksperci wręcz niezbędne, by wydłużyć okres przydatności, uodpornić na drobnoustroje, spulchnić, zagęścić, poprawić smak, zapach lub wygląd.
    Czy zdajemy sobie jednak sprawę, że liczne z tych substancji mogą powodować problemy ze zdrowiem, m.in. astmę, zapalenia skóry, migrenę, katar sienny, bóle żołądkowe, czy coraz bardziej rozpowszechnione wśród dzieci ADHD? Brakuje również badań, jak te substancje oddziałują na ludzki organizm na przestrzeni lat oraz jakie szkody mogą wywołać, gdy się je ze sobą łączy.
    Zachęcamy do zapoznania się z przedstawioną poniżej listą, by poznać, jakie symptomy chorobowe mogą wywoływać najbardziej popularne substancje oznaczone symbolem E.
  • barwniki – od E 100 do E 199
np. E 102 (tartrazyna) – mogą powodować nadpobudliwość i rozdrażnienie, wzmacniać objawy astmy; E 110 (żółcień pomarańczowa) – może mieć działanie alergiczne i powodować np. pokrzywkę lub duszności;
  • konserwanty – od E 200 do E 299
np. E 210 (kwas benzoesowy) – mogą podrażnić śluzówkę żołądka i jelit oraz powodować wysypkę; E 249 i E 250 (azotyny potasu i sodu) sprawiają, że w żołądku tworzą się nitrozoaminy, które mogą mieć działanie rakotwórcze;
  • przeciwutleniacze – od E 300 do 399 (kwas askrobiowy) mogą powodować wysypki, zaburzać trawienie; E330 (kwas cytrynowy) jest podejrzewany o działanie rakotwórcze;
  • substancje zagęszczające – od E 400 do 499
np. E 431 (stearynian polioksyetylenu) – dziennie można ich spożyć do 25 mg/kg masy ciała. Dozwolone dzienne spożycie nie zostało określone dla poszczególnych związków. Stosowany zgodnie z zaleceniem nie powoduje efektów ubocznych;
  • dodatki o zróżnicowanym przeznaczeniu – od E 500 do E 599 – mają regulować kwaśność, przeciwdziałać brylowaniu się proszków, czasem spulchniać i barwić. Mogą powodować reakcje alergiczne, zaburzać trawienie;
  • wzmacniacze smaku – E od 600 do 699, np. E 621 (glutaminian jednosodowy) – badania wykazały, że osoby spożywające żywność z dodatkiem glutaminianu są dwa razy bardziej narażone na otyłość i mogą mieć problemy ze wzrokiem;
  • substancje zastępujące cukier – od E 900 do E 1299 – mają właściwości dosładzające, niektóre są nawet 400 razy słodsze od cukru, np. E 954 (sacharyna) – popularny słodzik, przy większych stężeniach może pozostawiać w ustach przykry, gorzkawy, metaliczny posmak. Wciąż podejrzewa się go o działanie rakotwórcze;
  • modyfikowane skrobie – od E 1300 do E 1451 – ich zadaniem jest zagęszczenie produktów spożywczych; dotyczas nie zanotowano reakcji niepożądanych po ich spożyciu przez człowieka.
Co zatem może stanowić alternatywę dla wysokoprzetworzonej żywności? Bardziej świadome zakupy oraz wybieranie produktów lokalnych, sezonowych i ekologicznych. Z roku na rok wzrasta liczba świadomych konsumentów, którzy poprzez wzgląd na własne zdrowie pragną się stale edukować, by podejmować słuszne decyzje.

sobota, 28 stycznia 2012

Naturalne kosmetyki

       Na rynku pojawia się coraz większa liczba kosmetyków reklamowanych jako ekologiczne lub naturalne. Podkreśla się fakt, iż pełne są wartości odżywczych i cudownie działają na naszą skórę i włosy.
     W rzeczywistości takie produkty zawierają często mniej niż kilka procent składników pochodzenia naturalnego. W ich składzie mogą natomiast pojawić się bezwartościowe, a czasem niebezpieczne syntetyki, które mają zdolność wnikania w głąb naszego ciała. Kumulując się na przestrzeni lat mogą doprowadzić do poważnych szkód zdrowotnych, z czego często nie zdajemy sobie sprawy.
     Działania marketingowe i opisy na etykietach sprawiają, że nieuświadomiony klient ma problem z odróżnieniem kosmetyku naturalnego od konwencjonalnego. Dotychczas nie powstała prawna definicja pojęcia „kosmetyk naturalny”, co sprawia, że wiele firm ma swobodę działania. Zatem nie dajmy się wprowadzić w błąd słysząc deklaracje w stylu: „kosmetyki 100% naturalne, bez konserwantów”. Okazuje się bowiem, że tego typu produkty występują bardzo rzadko (musiałyby być przechowywane w lodówce lub gdyby były oparte na olejach, które powstają bez wody). Kosmetyki, w skład których wchodzi woda („aqua”, ”water”) – czyli kremy, szampony lub balsamy, zwłaszcza te z długim terminem przydatności – muszą przejść proces konserwacji. W przeciwnym wypadku stałyby się niebezpieczne dla zdrowia. Naturalne kosmetyki są konserwowane między innymi alkoholem, mieszanką olejków eterycznych lub przy użyciu bezpiecznych i łagodnych konserwantów, identycznych z naturalnymi.
  
Co wyróżnia naturalne kosmetyki?

     W skład naturalnych kosmetyków wchodzą surowce pozyskiwane z roślin i minerałów, czasem też ze składników pochodzenia zwierzęcego (miód, wosk pszczeli), a nie z syntetycznych związków chemicznych lub petrochemicznych. Najbardziej znana w Europie organizacja certyfikująca ECOCERT określa minimalny poziom składników naturalnych w kosmetyku na 95%. Naturalny i organiczny kosmetyk nie powinien zawierać składników chemicznych, których odpowiedniki można pozyskać ze źródeł naturalnych. Zabronione jest stosowanie większości składników syntetycznych, które spotykane są w tradycyjnych kosmetykach.

Zatem przed udaniem się na następne zakupy warto zapoznać się z poniższą listą składników, których naturalne kosmetyki nie powinny zawierać.

 SYNTETYCZNE KONSERWANTY:

Methyldibromoglutaronitrile

Imidazolidinyl Urea

Diazolidinyl Urea

Cetylpyridinium Chloride

Chlorhexidine

Methylchloroisothiazolinone

Methylisothiazolinone

Triclosan

2-Bromo-2-Nitropropane-1,3Diol

Phenoxyethanol

Cetrimoniumbromide

Wszystkie z końcówką -paraben

OLEJE SILIKONOWE:

Dimethicone

oraz wszystkie składniki z końcówkami:

…methicone

…siloxane

…silanol

…silicone

PARAFINA:

Paraffin Oil

Parrafinum Liquidum

Synthetic Wax

Paraffin

Isoparaffin

CHEMICZNE FILTRY UV:

Benzophenone – 3

Benzophenone – 4

Octinoxate (Octyl Methoxycinnamate)

Homosalate

Octyl Salicylate
Avobenzone (Butyl Methoxydibenzoylmethane)

Octocrylene

Ensulizole (Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid)

Ethylhexyl Dimethyl PABA

SLA I SLES SYNTETYCZNEGO POCHODZENIA:

Sodium Lauryl Sulfate

Sodium Laureth Sulfate

GLIKOLE:

PEG-… np. PEG-40 Sorbitan Diisostearate

PPG-… np. PPG-15 Stearate składnik z końcówką „…eth” np. Laureth-4

Propanadiol
Warto więc szukać kosmetyków, w których nie ma syntetycznych zapachów i sztucznych barwników.
Natomiast produkty dla wegan nie powinny zawierać komponentów pochodzenia zwierzęcego, takich jak lanolina, kolagen czy kawior.

Cudowna moc witaminy C

      Witamina C znana powszechnie jako kwas askorbinowy, najczęściej kojarzy się z leczeniem przeziębień czy grypy. Warto jednak poznać jej inne zalety, bo jak poświadczają liczne badania, wielu osobom pomogła w szybszym powrocie do zdrowia.
Jaka witamina C?

     Przede wszystkim należy spożywać naturalną witaminę C, która znacznie różni się od swojego syntetycznego odpowiednika, który powszechnie można kupić. Syntetyczny kwas askorbinowy zakwasza układ moczowy, drażni układ pokarmowy, ma gorszą wchłanialność i w krótkim czasie jest wydalany z organizmu.
     Natomiast witamina C w naturalnej postaci potrafi wniknąć głęboko do komórek i tym samym wpłynąć na ich poprawne funkcjonowanie.
     Warto również pamiętać, że witamina C nie lubi wysokich temperatur. Podczas gotowania ulega zniszczeniu. Zatem istotne jest, by jeść jak najwięcej surowych owoców i warzyw.

 Jakie dawki?

      Jeśli ktoś próbuje wyleczyć się z choroby witaminą C i nie dostrzega widocznych rezultatów, to najprawdopodobniej stosuje zbyt niskie dawki.
     Laureat nagrody Nobla i badacz witaminy C dr L. Pauling zalecał przyjmowanie od 1000 do 18 000 mg dziennie. Oczywiście zwiększone dawki zalecane są już w momencie wystąpienia pierwszych oznak infekcji, bowiem wówczas organizm dostaje dodatkowe wsparcie do walki z chorobą. Podobnie w przypadku niektórych chorób zakaźnych, gdzie stosuje się kuracje antybiotykami, wzrasta zapotrzebowanie na witaminę C, aby wzmocnić układ odpornościowy.
     Ważne jest również podawanie witaminy C razem z bioflawonoidami, dzięki którym zwiększa się jej wchłanianie.

Dlaczego przyjmować dodatkowe dawki?

     Witamina C jest pod tym względem specyficzna, że przeciwieństwie do większości zwierząt, nasz organizm nie potrafi jej sam produkować. Zwierzęta z nielicznymi wyjątkami wytwarzają ją w obrębie komórek własnego ciała i nie muszą spożywać jej w pokarmach.
     Producenci żywności dla zwierząt wiedzą, że muszą dodawać do niej wiele innych witamin, a witamina C nie jest im potrzebna. Wśród istot żywych, które potrzebują witaminy C, są: świnki morskie, niektóre ryby i ptaki, zwierzęta z grupy naczelnych i ludzie.

Dlatego musimy stale uzupełniać jej braki.

     Jednak zalety tej witaminy nie ograniczają się jedynie do leczenia przeziębień. Liczne badania naukowe prowadzone m.in. przez dr L. Paulinga, dr M. Ratha i wielu innych wybitnych naukowców specjalizujących się w zwalczaniu chorób metodami naturalnymi, bezsprzecznie dowodzą, że rola witaminy C ma ogromne znaczenie w zapobieganiu i leczeniu chorób cywilizacyjnych: chorób serca, chorób układu krążenia, cukrzycy, nowotworów czy zwalczaniu stresu.

piątek, 27 stycznia 2012

Na czym polega Terapia Gersona?

     Dr. Gerson miał platonowskie podejście do tematu zdrowia. Hasło „Szukaj uleczenia w przyczynie, organizm sam jest najlepszym lekarzem” stało się mottem i motorem napędowym jego prac nad zwalczaniem chorób. Opracowana przez dr Gersona metoda leczenia chorób nie ogranicza się jedynie do wyeliminowania jednej dolegliwości. Skupia się na leczeniu człowieka jako całości.
     Jej celem jest odbudowa sił obronnych całego organizmu, który jest wówczas w stanie sam się uleczyć.
     Założenia terapii opracowanej przez dr Gersona są jasne i logiczne, a pacjenci wybierający tę formę leczenia głęboko wierzą w jej powodzenie. A ich wyzdrowienie staje się faktem.
Jaki jest cel terapii?
     To walka z przyczyną, a nie skutkiem choroby. Ma ona na uwadze dwa aspekty, które są głównymi przyczynami chorób:
1.       Zanieczyszczenie (toksemia) - to problem zanieczyszczenia organizmu, który swój początek ma w ziemi i w roślinach w niej rosnących. Wysoka chemizacja rolnictwa nie pozostaje obojętna na skład chemiczny roślin, które spożywamy. Bardzo wiele z trucizn zawartych w pestycydach przenika w głąb roślin i nie może być usuniętych w procesie płukania. Trafiają one do sprzedaży i na nasz stół. Takie „wzbogacone” pożywienie, które kumuluje się w naszym organizmie, wpływa na nasze samopoczucie. Jednym z zagrożeń dla naszego zdrowia jest również sód (sól), który w dzisiejszej zachodniej diecie jest nadużywany. Jego nadmiar przyczynić się może do znacznego obciążania nerek, podniesienia ciśnienia krwi, pozbawienia potraw naturalnego smaku oraz zakłócenia procesów trawiennych. Sód zatrzymuje w organizmie (komórkach) wodę, co powoduje obrzęki. Wpływa także na procesy komórkowe powodujące powstawanie nowotworów.
Mięso to w wielu krajach podstawowy składnik jadłospisu, lecz niewielu wie, że nadmiar białka zwierzęcego staje się w naszym organizmie trujący. Nasz długi układ pokarmowy nie jest w stanie poradzić sobie z dietą mięsną (w przeciwieństwie do zwierząt mięsożernych posiadających krótki układ pokarmowy). Dlatego dieta, która jest najbardziej odpowiednia dla człowieka powinna być w przeważającej mierze dietą roślinną z minimalną zawartością białek zwierzęcych. Niestety dzisiaj jest na odwrót. Z biegiem lat nasz organizm coraz gorzej radzi sobie z trawieniem pokarmu pochodzenia zwierzęcego. Niestrawiony prawidłowo pokarm staje się w naszym organizmie toksyną. Pamiętać przy tym należy, jaki jest proces tuczu zwierząt hodowlanych, ich dieta zawiera mnóstwo hormonów, syntetycznych polepszaczy i antybiotyków. W procesach przetwórczych dodaje się jeszcze kolejnych ulepszaczy, konserwantów, by później to wszystko razem z mięsem, jajami i mlekiem trafiło na nasze stoły, zwiększając tym samym jeszcze ilość spożywanych przez nas toksyn. Nie ulega wątpliwości, że ta dieta wzbogacana przez człowieka sztucznymi składnikami ma ogromny wpływ na nasze zdrowie. Spożywając taką ubogą i zatrutą toksynami żywność w najlepszym wypadku zaczynamy cierpieć na bóle głowy, bezsenność, depresje, częste przeziębienia, infekcje, problemy trawienne i tym podobne schorzenia. Lekarze konwencjonalni przepisują coraz więcej medykamentów na usunięcie symptomów choroby, a nie jej przyczyny. One niestety nie są obojętne dla naszego zdrowia. W najgorszym wypadku taka mieszanina nieodpowiedniego pożywienia i medykamentów spożywanych w nadmiarze może spowodować przewlekłe schorzenia – choroby serca, cukrzycę oraz nowotwory.
2.     Niedobory – podobnie jak w przypadku toksyn - mają swoje początki w ziemi uprawnej. Zwiększając stosowanie nawozów sztucznych zawierających trzy podstawowe składniki (azot, potas, fosfor) zapominamy o ponad 50 innych składnikach mineralnych, które są potrzebne, by ziemia była urodzajna, a przy tym zdrowa i bogata w enzymy i mikroorganizmy. Pomyślmy, jeżeli będziemy produkować coś ze złych materiałów, jaki będzie produkt końcowy? Podobnie jest z produkcją żywności. Jakie składniki dostarczymy roślinie, to pożywienie z nich zrobione będzie miało tylko te składniki, jakie były w glebie. Te ubogie zasoby substancji odżywczych jeszcze tracimy w procesach przetwórstwa roślin i mięsa. Takie podejście powoduje, że mimo iż spożywamy coraz większe ilości pokarmu, dostarczamy organizmowi coraz mniej niezbędnych składników odżywczych. W efekcie człowiek jest syty, lecz organizmowi brakuje składników niezbędnych, a rośnie stężenie różnych chemicznych dodatków do żywności.
Zastosujmy tutaj maksymę Hipokraesa: „Pozwól żeby twoje jedzenie stało się lekarstwem”.
Jeżeli poznaliśmy dwie główne przyczyny chorób, należy przejść do odpowiedniego leczenia. Metoda dr Gersona przewiduje dwa takie etapy:
3.   Super-odżywianie to odpowiedz dr Gersona na niedobory. Polega ona na dostarczeniu organizmowi pacjenta możliwie maksymalnej ilości najlepszego pokarmu. Niestety w wielu przypadkach chorzy nie są w stanie zbyt dużo jeść. Trawienie nadmiernie obciąża organizm i często jest nieprawidłowe. Ze względu na to jedynym sposobem na poprawę zasobów organizmu w substancje odżywcze jest podawanie soków. Prawie każdy pacjent jest w stanie co godzinę wypić świeżo wyciśniętą szklankę soku. Musimy tu pamiętać, że przygotowanie tych soków w ściśle określony sposób – najpierw warzywa i owoce przeciskane są przez wolnoobrotowy rozdrabniacz w wyniku otrzymywana jest pulpa, z której wyciskany jest sok. Sok musi być wypity natychmiast po przygotowaniu. 13 razy w ciągu dnia spożywanie tak spreparowanych soków dostarcza organizmowi ogromną ilość witamin, minerałów, pierwiastków śladowych, enzymów itp. Czy są to przypadkowe soki? Nie, dr Gerson dobrał je precyzyjnie nie tylko sposób, w jaki mają być wyciskane, ale też, produkty na nie. Standardowo terapia dr Gersona przewiduje cztery rodzaje soków: marchewkowy, marchewkowo-jabłkowo, pomarańczowy i tzw. zielony sok. Krytycy tej terapii twierdzą, że można organizmowi podać witaminy oraz minerały bez „produkowania” co godzinę soku, nie biorą bod uwagę, że organizm ludzki nie wchłania w należytej ilości produktów chemicznych. Jedynie żywe, zdrowe i świeże, surowe warzywa i owoce są prawidłowo wchłaniane. A podawane w postaci soków pomijają procesy trawienne i są prawie natychmiast wchłaniane. Musimy pamiętać, że wszystkie produkty używane do terapii dr Gersona muszą pochodzić z upraw ekologicznych. Oprócz soków chory otrzymuje codziennie trzy pełne, smakowite wegetariańskie posiłki przyrządzone wg zasad kuchni Gersona, w taki sposób by zachowana była jak największa ilość składników odżywczych. Pomiędzy posiłkami chory podjada świeże ekologiczne jabłka, gruszki, banany, pomarańcze czy winogrona.
     Taka dieta powoduje, że chory powraca do swojej optymalnej wagi, pomimo częstego spożywania posiłków (posiłki wegetariańskie mają mniej kalorii). Produkty, które mają zły wpływ na przebieg terapii muszą być bezwzględnie usunięte z diety. Terapia nie jest krótka, dlatego po powrocie z kliniki gospodarstwo domowe musi przejść metamorfozę, by dostosować się do kryteriów terapii dr Gersona. Między innymi muszą zniknąć większość kosmetyków i środków chemii gospodarczej. W zamian Klinika dr Gersona proponuje naturalne i skuteczne środki higieny osobistej i utrzymania czystości w domu.
4.    Jeżeli zastosowaliśmy w pierwsze trzy kroki w terapii dr Gersona pozostaje ostatnie ogniwo terapii niezmiernie ważne detoksykacja – ma ona na celu usunięcie z naszego organizmu toksyn. Dr Gerson zastosował w tym celu lewatywę. Jest to procedura znana od lat (sięga czasów antycznej Grecji). Hipokrates już 2600 lat temu zalecał lewatywę na wiele schorzeń. Dr Gerson nakazuje wykonywanie lewatyw z kawy, co dla osób nie zgłębiających terapii naturalnych może się wydawać pewnym zaskoczeniem. Krytycy ośmieszają ten etap terapii, bez sprawdzenia rzeczywistego funkcji jej działania. Faktem jest, że bez tego narzędzia odtruwającego organizm terapia nie działa! Przyjrzyjmy się, jakie znaczenie mają lewatywy. W czasie trwania terapii nasz organizm zostaje dosłownie zalany zdrowym odżywczym pokarmem, który jest natychmiastowo przyswajalny przez organizm. W procesach komórkowych zdrowe składniki pokarmowe wypierają do krwioobiegu zalegające toksyny, a wraz z nim transportują je do wątroby, która jest naczelnym organem odtruwającym nasz organizm. Dotychczasowy sposób odżywiania się sprawia, że nasza wątroba jest już obciążona toksynami (patrz pkt. 1), które to blokują prawidłowe oczyszczanie organizmu. Rozpoczęcie terapii powoduje wysyłanie do wątroby dodatkowych toksyn wypartych przez odżywcze substancje (pkt. 2). W efekcie wątroba nie jest w stanie poradzić sobie z nagromadzonymi toksynami, a jeżeli nie zostaną one szybko usunięte mogą doprowadzić do tzw. śpiączki wątrobowej i samozatrucia organizmu. Dlatego nieodzowny jest silny sposób na wydalenie z organizmu nagromadzonych toksyn. Taką detoksykację zapewniają jedynie częste lewatywy z kawy .
Istnieje wiele naturalnych terapii walki z nowotworami, które nie uwzględniają oczyszczania organizmu. Niestety ich efekty nie mogą się równać z terapią uwzględniającą prawidłowe oczyszczenie organizmu.
Przedstawione tutaj zagadnienia mają charakter informacyjny, obszerny opis terapii można znaleźć w książce pt.
TERAPIA DOKTORA GERSONA – Leczenie rakai innych chorób przewlekłych”.
W Europie zostało otwarte Centrum Edukacyjno-Zdrowotne dr Gersona na Węgrzech pod Budapesztem. Instytucja ta zajmuje się zarówno leczeniem chorób przewlekłych włącznie z rakiem, jak również szkoleniami z zakresu Terapii Gersona. Procedura przyjęcia pacjentów taka sama jak w przypadku kliniki w Meksyku - najpierw należy skontaktować się biurem kontaktowym w Budapeszcie, które pośredniczy w kontakcie z lekarzami.
Minimalny czas pobytu w klinice to 2 tygodnie, po czym terapię kontynuuje się w domu pod kontrolą lekarza z kliniki.


Czy byłbyś zainteresowany przeprowadzeniem takiej terapii na terenie Polski w warunkach klinicznych?
Prosimy o kontakt w tej sprawie jesteśmy ciekawi Pańswa opinii  prezes@pame.pl.